02 stycznia 2022

Dorota Korczyńska zd. Pcionek skazana za przestępstwo pomówienia i znieważenia

Wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie Dorota Marta Korczyńska (40lat) zd. Pcionek* została SKAZANA i uznana WINNĄ przestępstwa publicznego POMÓWIENIA I ZNIEWAŻENIA mojej osoby (art. 212 i art. 216 Kodeksu Karnego).

Informuję o tym, ponieważ pomówienie wyżej wymieniowej pod moim adresem było publiczne a wyroki sądów w Polsce są jawne. Stąd mam prawo także publicznie poinformować o zapadłym w jej sprawie wyroku.

Dorota Korczyńska to była członkini zespołu ds. Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego (SBO), kandydatka z list PSL (Polskie Stronnictwo Ludowe) w kilku wyborach i była urzędniczka Urzędu Marszałkowskiego.








Kilkanaście dni temu otrzymałem od jej męża przelew na kwotę 400zł zasądzonych kosztów i nawiązki, co poniekąd** kończy sprawę. Poza tym skazana Dorota Korczyńska musiała zapłacić jeszcze 100zł od warunkowego umorzenia (na okres próby 1 roku), 100zł tytułem apelacji oraz 2952zł kosztów adwokackich. Razem więc poniosła koszty co najmniej 3552zł (jej kosztów adwokackich za apelację nie znam). Aha, jakby co w treści przelewu od męża skazanej nie było słowa przepraszam.

W sprawie chodziło o jej bezpodstawne zarzucenie mi, że rzekomo wypisywałem kłamstwa na temat nieprawidłowości w przebiegu szczecińskiego budżetu obywatelskiego (SBO), że miałem jej grozić prokuratorem oraz że jestem znany z awanturnictwa. Wzywani przez nią na świadków m.in. urzędnicy ani współoskarżeni nic z tych jej oszczerstw nie potwierdzili, a wręcz urzędnicy złożyli zeznania przeciwne, na szkodę oskarżonej, że moje działania nie tylko nie były żadnym awanturnictwem, a na odwrót – były wartościowe. 


Wątek budżetu obywatelskiego jest tu o tyle istotny, że dawniej Dorota Korczyńska jako członek zespołu SBO poprzez media wielokrotnie i wyjątkowo ostro krytykowała urzędników, prezydenta Piotra Krzystka oraz SBO, zarzucając wręcz publicznie jednemu z urzędników kłamstwo. 

Następnie mimo że w budżecie obywatelskim było co raz gorzej, Dorota Korczyńska przeszła na stronę urzędników i zaczęła bronić SBO przed zarzutami nieprawidłowości, czy to na posiedzeniach zespołu SBO, w sieci internet, czy w mediach. Dlaczego nagle zmieniła front i z ostrej krytyczki SBO, urzędników i prezydenta Krzystka stała się obrończynią – można się tylko domyślać. Faktem jest jednak, że po bezskutecznym kandydowaniu w wyborach, rozpoczęła pracę w Urzędzie Marszałkowskim kierowanym przez Olgierda Geblewicza. 

W przypadku radnego Wojciecha Dorżynkiewicza było podobnie. Też pierwotnie był bardzo ostrym krytykiem polityki prezydenta Piotra Krzystka, po czym uzyskał posadę w Urzędzie Marszałkowskim, a później stanowisko przewodniczącego klubu radnych Koalicji Obywatelskiej w Sejmiku oraz przewodniczącego komisji. Odtąd jego krytyka Piotra Krzystka ucichła. Raz mu się wymknęło, ale błyskawicznie przez Olgierda Geblewicza (koalicjanta Piotra Krzystka) został„spacyfikowany” i odtąd już pamiętał, aby nie ważyć krytykować Krzystka. 

Mogę do tego dodać, że Olgierd Geblewicz zanim stał się marszałkiem województwa, był prezesem i dyrektorem generalnym Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. Od prezydenta Piotra Krzystka otrzymywał kilkudziesięciotysięczne nagrody m.in. za skandaliczne zawyżanie cen za wodę i ścieki do tego stopnia, że ZWiK osiągnął zysk i trzeba było od tego zapłacić podatek dochodowy (co w ogóle nie powinno było mieć miejsca, gdyż zakazane jest osiąganie zysków przez spółki samorządowe, w dodatku działające w warunkach monopolu).

Te wyliczanki można kontynuować bez końca… Obecnie Piotr Krzystek będąc prezydentem Szczecina jest w radzie nadzorczej Wodociągów Zachodniopomorskich prowadzących działalność poza obszarem Szczecina, za co pobiera dodatkowe wysokie wynagrodzenie, nie mogąc w tym czasie wykonywać pracy na rzecz miasta. O uwikłaniach innych działaczy politycznych nie będę wspominać, bo jest tego ogrom.

W każdym razie faktem są te wszystkie zaszłości, zależności, zbiegi okoliczności, a czy istnieje między nimi jakiś związek przyczynowo-skutkowy, czy też jest to „tylko przypadek”, że wszystkie wymienione osoby są teraz wzajemnie wobec siebie takie uprzejme i stronią od wzajemnej krytyki – pozostawiam ocenie każdemu we własnym odczuciu. 

Wracając do sprawy Doroty Korczyńskiej. Wcześniej gdy próbowałem się z nią kilka razy bezskutecznie skontaktować w celu pozasądowego załatwienia sprawy, Dorota Korczyńska zagroziła mi, że mnie oskarży o nękanie, nie rozumiejąc w ogóle istoty przestępstwa nękania. W każdym razie dostosowałem się do jej groźby. Z braku czasu odpuściłem jej i zaprzestałem kontaktu, widząc że to nic nie da. Nie przeszkadzało to jednak Dorocie Korczyńskiej by sama mnie jeszcze później publicznie pomawiała. To wyczerpało moją cierpliwość. Dlatego wniosłem przeciwko niej sprawę karną z oskarżenia prywatnego. W przeciwnym razie Dorota Korczyńska czując się bezkarna mogłaby rozpowszechniać bez końca kolejne pomówienia na mój temat.


Co do samego wyroku to jest on niespójny, bo z jednej strony sąd uznał Korczyńską w 1 części za winną, a w 2 nierozerwalnie związanej z 1, winy jej nie przypisał. Uzasadnienie wyroku tych wątpliwości nie wyjaśnia, stąd zarówno ja (jak i zapewne sama skazana), nie do końca ten wyrok rozumiem. Tymczasem objaśnianie stronom powodów nieuznania ich racji jest obowiązkiem sądów. Bo cóż z tego, że wyrok nawet jeśli jest prawidłowy, to nie wynika wprost z jego uzasadnienia, które przemilcza kwestie i dowody zgłaszane przez strony. Zarówno skazany powinien na podstawie uzasadnienia zrozumieć swoją winę, jak i pokrzywdzony mieć poczucie, że wszystkie okoliczności zostały wzięte pod uwagę, a jeśli coś zostało pominięte, to z wyjaśnieniem dlaczego. W każdym razie ponieważ straciłem ogrom czasu na prowadzenie tej sprawy, nie miałem już siły ani ochoty składać skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego po to, by po kilku latach uzyskać satysfakcjonujący wyrok uznający szerszą winę skazanej, zasądzający jej i tak symboliczną kwotę dodatkowych 100zł… Kasacji nie wniosła także skazana. Stąd wyrok stał się prawomocny. 

Informacja o skazaniu Doroty Korczyńskiej została przekazana przez Sąd w KARTOTECE KARNEJ do Ministerstwa Sprawiedliwości. Jako że zgodnie z art. 6 ust. 3 pkt 3 ustawy o pracownikach samorządowych „stanowisku URZĘDNICZYM może być osoba, która cieszy się NIEPOSZLAKOWANĄ OPINIĄ” – skazanie za przestępstwo urzędniczki wyczerpuje znamiona utraty oczekiwanej od niej nieposzlakowanej opinii. Ponieważ jednak skazana tuż przed wydaniem wyroku skazującego w I instancji zrezygnowała z pracy w Polsce i znalazła zatrudnienie w Brukseli w instytucjach unijnych, przepis ten wobec niej nie będzie miał zastosowania. 

=====

* Dorota Marta Korczyńska zd. Pcionek zam. przy ul. Żyznej w Szczecinie ur. 17 września 1981 w Szczecinie córka Piotra i Małgorzaty – dane te są publicznie udostępnione w sieci internet przez samą Dorotę Korczyńską (nawet numer domu i mieszkania, ale aż tak dokładnie nie ma potrzeby bym go tu podawać). W szczególności informację nt. swoich rodziców Dorota Korczyńska podawała publicznie w lipcu 2013 roku na łamach Gazety Wybiorczej informując m.in. że jej ojciec Piotr Pcionek był generałem, a jej matka Małgorzata Pcionek pracowała w urzędzie miasta Szczecin w wydziale komunikacji. Korzyńska informowała również, że wcześniej podpisywała się w swoich relacjach nazwiskiem Pcionek na łamach "Gazety Stargardzkiej". Stąd nazwisko panieńskie Doroty Korczyńskiej jest jawne.

Udostępnione przez nią samą dane podaję tak szczegółowo, ponieważ osób o imieniu i nazwisku Dorota Korczyńska jest bardzo dużo. Pozwoli to uniknąć sytuacji, gdy ktoś przypisałby niesłusznie ww. wyrok skazujący innej pani Dorocie Korczyńskiej.

** Napisałem, że „poniekąd” ten wyrok kończy to sprawę, ponieważ są jeszcze 2 sprawy udziałem Doroty Korczyńskiej, w których występuje jako świadek (pierwotnie była to 1 sprawa, ale została rozdzielona na 2 z uwagi na różne miejsca zamieszkania oskarżonych, a później na kolejne 2, więc razem są ich 4, z czego 2 są już zakończone, a 2 w toku).










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dorota Korczyńska zd. Pcionek skazana za przestępstwo pomówienia i znieważenia

Wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie Dorota Marta Korczyńska (40lat) zd. Pcionek * została SKAZANA i uznana WINNĄ przestępstwa publiczne...